Dlaczego Piotr T. wyskoczył z balkonu przy Prądzyńskiego? Ustalenia prokuratury

Prokuratura Rejonowa w Ostrołęce prowadzi śledztwo w sprawie „doprowadzenia poprzez namową lub przez udzielenia pomocy do targnięcia się na własne życie przez Piotra T.” Do tragedii doszło 20 listopada z balkonu jednego z bloków przy ul. Prądzyńskiego wyskoczył młody mężczyzna. Zginął na miejscu.

O tym tragicznym wydarzeniu pisaliśmy TUTAJ. Przed godz. 18.00 z mieszkania w bloku przy ul. Prądzyńskiego, z dużej wysokości, wyskoczył 23-letni mężczyzna. Nie miał szans na przeżycie.

– W toku śledztwa ustalono, że Piotr T. przebywał w mieszkaniu swojej babki Barbary P. – dowiedzieliśmy się od rzeczniczki Prokuratury Okręgowej w Ostrołęce Elżbiety Łukasiewicz. – W czasie zaistnienia zdarzenia Barbara P. przebywała w mieszkaniu wraz z wnukiem. Mężczyzna przebywał w tzw. dużym pokoju, drzwi balkonowe były otwarte. Barbara P. przebywała w innym pokoju.

Kiedy usłyszała dziwne odgłosy i krzyki, weszła do pokoju, w którym przebywał wnuk – drzwi balkonowe były otwarte, a mężczyzny nie było w pomieszczeniu. Wyjrzała na balkon, Piotr T. leżał na chodniku pod blokiem.

Przeprowadzono oględziny miejsca tego zdarzenia, dokonano tam zewnętrznych oględzin zwłok, przesłuchano członków rodziny Piotra T.

W toku postępowania wykluczono udział osób trzecich w zaistniałym zdarzeniu – dodaje rzeczniczka Prokuratury.

najnowszy najstarszy oceniany
Jan
Gość
Jan

Niech Pan Bóg go przyjmie w swoim miłosierdziu