DK53 – problem wymagający natychmiastowej interwencji

Przebiegająca przez nasz powiat Droga Krajowa 53 to od lat znana bolączka kierowców przemierzających Kurpiowszczyznę. Koleiny, poprzeczne nierówności oraz liczne spękania i ubytki nawierzchni to na tej trasie codzienność, która – jak się okazuje, może z nami pozostać przynajmniej przez kilka najbliższych lat.

Pod koniec czerwca, na przestrzeni tylko pięciu dni, na DK53 w granicach naszego powiatu – odnotowano aż cztery wypadki z ofiarami śmiertelnymi. Czy przyczyną tych wydarzeń była nieuwaga? Brawura? Prędkość? A może przyczynił się do tego stan nawierzchni?

O dobrym stanie DK53, zarówno w zakresie samej nawierzchni jak i poboczy, możemy mówić jedynie w kontekście odcinka Ostrołęka-Kadzidło. Im bliżej granicy województw, stan drogi dramatycznie się pogarsza. Za drogę na wspomnianym odcinku (wyłączając Ostrołękę) odpowiedzialna jest Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad. Instytucja ta problem zna, ale w obecnej chwili nawet nie prowadzi żadnych prac planistycznych związanych z modernizacją DK53 na rzeczonym odcinku.

Poprawę bezpieczeństwa na tym krótkim odcinku trasy zapewni planowana mini-obwodnica Ostrołęki, która wyprowadzi z miasta ruch tranzytowy w kierunku woj. warmińsko-mazurskiego aż w okolice Kadzidła. Jednak na tym rozwiązaniu, pod kątem bezpieczeństwa, skorzysta wyłącznie niewielki odcinek krajówki. Najniebezpieczniejsza jej część nadal pozostanie obciążona nie tylko ruchem ciężkiego transportu ale także jarzmem nawierzchni w opłakanym stanie.

Przez lata stan DK53 systematycznie się pogarszał. I dziś – choćby po ilości wypadków – widać, że problem wymaga natychmiastowej interwencji. Zarządcą „naszej” krajówki jest wprawdzie GDDKiA, ale to samorządowcy powinni nagłaśniać problem wszędzie gdzie się da.

Dopóki jednak DK 53 jest jaka jest, powinniśmy zdjąć nogę z gazu oraz zachować ostrożność na każdym odcinku tej trasy.

O wypadkach na DK53 :

0 0 zagłosuj
Ocena artykułu
2 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Informacje zwrotne w linii
Zobacz wszystkie komentarze
Zdziwiony

„Dopóki jednak DK 53 jest jaka jest, powinniśmy zdjąć nogę z gazu oraz zachować ostrożność na każdym odcinku tej trasy.”. Według tej wypowiedzi, jak już wyremontują trasę to można mieć gdzieś ostrożność i prędkość jaką się poruszamy. Gratulacje.

wake-vode

wystarczy jeżdzić seicento z silnikiem 0.7 lub inna padako co ma przyspieszenie 20 sekund do setki i nie ma potrzeby zdejmować nogi z gazu