Czym oddychamy w Ostrołęce? Sami siebie trujemy

Nie duże zakłady sprawiają, że z jakością powietrza w Ostrołęce nie jest tak dobrze, jak mogłoby być. Najwięcej do zarzucenia sobie mają mieszkańcy domów, którzy palą byle czym w przestarzałych kotłach.

W szkole podstawowej uczymy się, że w powietrzu, którym oddychamy jest tlen, azot oraz dwutlenek węgla. Później dowiadujemy się, że w powietrzu są również zanieczyszczenia w postaci pyłów i gazów.

Zła jakość powietrza w Ostrołęce to wina dużych zakładów? Wcale nie…

Czy są one szkodliwe? Oczywiście! Proszę sobie wyobrazić, że nie istnieje – fachowo mówiąc – „próg stężenia”, poniżej którego nie występują negatywne skutki dla człowieka. Czyli, inaczej mówiąc, każda, nawet najmniejsza ilość zanieczyszczeń wpływa na nasze zdrowie i samopoczucie.

Wśród mieszkańców Ostrołęki od zawsze istnieje przeświadczenie, że głównym źródłem zanieczyszczenia powietrza są nasze duże zakłady – elektrownia i zakłady papiernicze. Tymczasem prawda jest taka, że w tych przedsiębiorstwach stosowane są wysokowydajne filtry, które eliminują zanieczyszczenia do minimum nie mającego wpływu na skład powietrza w mieście.

Wpływ emisji pochodzącej z elektrociepłowni, to zaledwie kilka procent udziału w ogólnym bilansie zanieczyszczeń. Te często pokazywane w prasie i telewizji kłęby dymu wydobywające się z kominów wyglądają widowiskowo, ale jest to wyłącznie para wodna.

A smród z papierni i oczyszczalni? Owszem, daje się we znaki, ale nie jest regulowany żadnymi przepisami prawnymi.

Jakość powietrza w Ostrołęce: przekroczenia

Co jest więc głównym źródłem zanieczyszczeń? Głównie domy jednorodzinne! Spala się w nich często niskiej jakości paliwo (bo jest tanie) oraz przydomowe śmieci, a przestarzała w wielu przypadkach instalacja nie działa wystarczająco efektywnie.

Od roku 2015 na terenie miasta Ostrołęka funkcjonuje stacja pomiarowa jakości powietrza zlokalizowana na terenie Szkoły Podstawowej nr 5. Są tam prowadzone pomiary pyłu zawieszonego PM10 – czyli takiego, który może docierać do dróg oddechowych i płuc – jak również wybranych metali ciężkich. Stacja ta jest włączona do systemu oceny jakości powietrza w województwie mazowieckim.

Z badań prowadzonych na stacji monitoringu jakości powietrza w Ostrołęce wynika, iż na przestrzeni ostatnich czterech lat zanieczyszczenie powietrza mieści się w wymaganej normie, podobnie jak stężenia metali ciężkich. Przekroczenie norm miało miejsce jedynie w przypadku benzo(a)pirenu – najbardziej toksycznego składnika smogu.

Czy jesteśmy więc bezpieczni? Niestety, zdarzają się krótkotrwałe „dobowe” przekroczenia dopuszczalnych stężeń pyłu, które mają miejsce głównie w okresie zimowym, gdy w domach jednorodzinnych wzrasta intensywność ogrzewania kotłami.

Opracował: mgr inż. Wiesław Szczubełek