Co z tym zadłużeniem Ostrołęki?

Przez ostatnie lata prezydent Ostrołęki Łukasz Kulik i jego zwolennicy mocno krytycznie oceniali stan zadłużenia miasta.

W kampanii wyborczej i po jej zakończeniu wielokrotnie zarzucano byłemu prezydentowi Januszowi Kotowskiemu, że dług miasta jest zbyt duży, że emitowano zbyt wiele obligacji inwestycyjnych. I oto stał się cud! (No, może prawie cud).

Na ostatniej sesji Rady Miasta w 2020 roku przyjęto budżet, w którym prezydent Łukasz Kulik zaplanował… emisję obligacji na kilkanaście milionów złotych!

Większość Rady poparła te rozwiązania, a wiceprzewodniczący Rady Miasta Stanisław Szatanek z prezydenckiego klubu Ostrołęka dla Wszystkich wręcz dopingował prezydenta do emisji obligacji.

Padły zapewnienia, że zadłużenie miasta jest bezpieczne – wskazano, że oblicza się je na ok. 28% przy dopuszczalnym 60%.

Wprawdzie przez ostatnie lata spłacono kilka rat obligacji (sam harmonogram spłat ustalony był wcześniej), ale obniżyło to dług miasta najwyżej o kilka procent i nie zmieniło to w znaczący sposób sytuacji Ostrołęki.

Czy zatem rację miał Łukasz Kulik, gdy opowiadał o nadmiernym zadłużeniu miasta, czy może jednak rację ma teraz, gdy chce miasto zadłużać?

Zachęcamy do komentowania – chętnie poznamy Wasze zdanie.

5 1 zagłosuj
Ocena artykułu
11 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Informacje zwrotne w linii
Zobacz wszystkie komentarze
Nazwa*

Jak pokazuje obecna sytuacja (ale i poprzednie), „ten człowiek w życiu słowa prawdy nie powiedział”, a miało być przejrzyście i transparentnie, a jest „rodzina i przyjaciele na miejskim” czyli „Ostrołęka dla Wszystkich” co się podporządkują…

Gość

Obecna ekipa z działaniem dla dobra miasta i mówieniem prawdy to niewiele ma wspólnego :/ Przekręty, zarzuty, wyroki, mobbing, kolesiostwo, brak pomysłów.

Tre

To hipokryzja w najczystszej postaci o rozmiarach bełbona kulikova

Tom

Nie czepiajcie się , oni mają swoją ekonomię 😉

Henry

Tysiące ostrołęczan przyjęło opluwanie poprzedniego prezydenta jako poważne argumenty, niektórzy już rozumieją że zostali cynicznie wydmuchani !

sos

A przeciez to byl jeden z tematow, krytykowanych przez obecnych przy miejskim korycie ,obecny wlodarz prowadzil dochodzenie w bankach gdzie i kiedy i na jakich warunkach odsprzedano kilka obligacji.A teraz sam wchodzi w zadluzenia ?

Bombka

Prawie każdy z nas ma jakiś kredyt, podobnie z samorządami. Emitują obligacje, biorą kredyty, decyzję musi zatwierdzić rada miasta, kontroluje ją regionalna izba obrachunkowa. Sprawdza się zdolność samorządu do spłaty zadłużenia. Tak wyglądało to również w Ostrołęce. Ale przecież przez dwa ostatnie lata dało się słyszeć, że zadłużenie straszne i brak na cokolwiek. I nowy prezydent dlatego nie może rozwinąć skrzydeł, poza tym oszczędny jest i spłaca po poprzedniku. Tylko, że poprzednik do każdą pożyczoną złotówkę pomnożył wielokrotnie przez pozyskane dotacje na inwestycje. O tym jednak nie było słowa. Ale skończyła się propaganda , zaczyna się kredyt:)) Tylko niestety nie… Czytaj więcej »

Kociemir

Radny Szatanek jest podobno wysokiej klasy „specjalistą” od papierów wartościowych,pewnie to on doradza małżeństwu Kulików panującym w naszym szlachetnym grodzie…;)

John

Typowa moralność Kalego : jak oni pożyczają to jest dobry dług , jak Kotowski budował pozyskując kasę z unii i wspierając inwestycje obligacjami to źle było !

Maro

P. Kotowski za zgodą Rady Miasta emitował na korzystnych warunkach dla miasta obligacje na inwestycje. Dochodziły do nich pieniądze z zewnątrz. Zadłużenie miasta w % jest bezpieczne. Wyborcy uwierzyli kłamcom

Rafa

Pies im mordę lizał