Co ma kurpiowska kultura ludowa do mamuta?

Już od dłuższego czasu zastanawiam się, że może lepiej by było, gdyby Muzeum Kultury Kurpiowskiej (MKK ) przenieść do Muzeum Żołnierzy Wyklętych. Korzyści takich przenosin, moim zdaniem, byłyby oczywiste. Muzeum KK stałoby się bardziej widoczne – na „wzidoku” by było.

Teraz na placu Bema MKK jest takie troszeczkę zapomniane. Komu z turystów przejeżdżających przez Ostrołękę drogą krajową nr 61 chce się gdzieś tam zbaczać i szukać jakiegoś muzeum? – Chyba raczej niewielu. Trzeba ludziom po prostu takie muzeum „podstawić pod nos” i wtedy frekwencja będzie większa. Oczywiście trzeba zwiedzającym zapewnić atrakcyjną ofertę – ale o tym potem… Że już o warunkach lokalowych nie wspomnę, które to warunki na ul. Traugutta podejrzewam byłyby dużo lepsze.

Nasuwa się pytanie: A co z Muzeum Żołnierzy Wyklętych? Spokojnie. – Współistniałoby po prostu razem z Muzeum KK jako część historii ziemi kurpiowskiej.

Wspomniałem o atrakcyjnej ofercie. Takie muzeum powinno mieć jakieś „hity”, które by przyciągały przeciętnych turystów a nie tylko jakichś pasjonatów kultury ludowej. Myślę, że takim magnesem przyciągającym ludzi do zwiedzania byłaby: kolekcja bursztynów i jakieś ciekawe znalezisko archeologiczne. Ja wierzę, mam przeczucie, że wcześniej czy później na naszym terenie znajdzie się coś interesującego – np. kości mamuta. Przecież niejednokrotnie przy pracach ziemnych na budowach znajdowano ciekawe artefakty. A w naszym mieście będzie prowadzona duża budowa, więc tylko patrzeć jak coś wykopią. Myślę oczywiście o budowie elektrowni C (ale abstrahuje w tym momencie od sporów dotyczących tej budowy). Tylko trzeba uważać, bo jak już nam wykopią tego „mamuta” to żeby go nie wywieźli do Warszawy. Bo przepisy w tym względzie są dosyć niejasne i jest taka „tendencja” żeby co ciekawsze eksponaty wywozić do stolicy.

Ktoś mógłby zadać pytanie. Co ma kurpiowska kultura ludowa do mamuta? (Może Kurpie rzucali kamieniami w mamuty?). Ale mówiąc poważniej. Te pytanie jest przyczynkiem do dyskusji tego typu: dlaczego w Ostrołęce jest Muzeum KK a nie Muzeum Regionalne (ewentualnie Muzeum Ziemi Ostrołęckiej)? Owszem – Ostrołękę można jakoś tam „wcisnąć” w ramy Kurpiowszczyzny, ale to takie trochę… Także może lepiej nie „kombinować” i niech w Ostrołęce będzie Muzeum Regionalne? Bo jak np. w Goworowie na budowie wykopią kości mamuta, to od razu je wywiozą do Warszawy pod pretekstem że „W Ostrołęce nie ma odpowiedniego muzeum”. Bo faktycznie – jak do muzeum kultury ludowej wstawić szkielet mamuta? A gdyby było muzeum regionalne – to już spokojnie można.

Ja zauważyłem jeszcze jeden problem z Muzeum Żołnierzy Wyklętych. Jest to muzeum: martyrologiczne. Takie muzeum nie zawsze pasuje do na ogół wesołej atmosfery wakacji. Być może nie każdy rodzic chciałby zabrać swoje dzieci do takiego muzeum. Ale żeby zobaczyć mamuta – to i owszem! Oczywiście – muzeum jako placówka dotowana nie za bardzo musi się przejmować frekwencją, ale chyba dobrze jest, jak coś tam się dzieje, jest jakiś ruch, muzeum żyje, itd., itp.

Także myślę, że gdyby przenieść Muzeum Kultury Kurpiowskiej do Muzeum Żołnierzy Wyklętych, i zrobić z tego muzeum regionalne, to każdy byłby zadowolony. I bynajmniej nie byłby to zgniły kompromis.

0 0 zagłosuj
Ocena artykułu
7 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Informacje zwrotne w linii
Zobacz wszystkie komentarze
anka mieszkanka

dziwny i nierealny pomysł z tym łączeniem. Prowadzę czasem swoich gości do muzeum , do galerii i jest ok. Ale jak stamtąd wychodzimy zaczyna się problem – co dalej??? chcąc odpocząć, coś zjeść, wypić jakąś kawę, kupić jakieś suweniry musimy iść daleko no bo co tam jest w pobliżu? W zamierzchłych czasach była przynajmniej kawiarnia „Na skarpie” a teraz są tam urzędnicy – o ironio ! – do promocji miasta. Miejsce jest b. fajne – zieleń, wystawy na powietrzu ale niestety martwe.

jurek ogurek

Stworzenie na zdjęciu to brachiozaur raczej, na pewno nie mamut. Widać autor tyle wie o muzeach, co o paleontologii.
Btw. MKK było kiedyś „okręgowym”. A bycie „kurpiowskim” nie przeszkadza mu ściągać wystaw typu „Świat zmysłów”, czyli typowo naukowych. Proponuję autorowi poszukać głębiej tych szczątków mamuta czy innego smoka, a jak już je znajdzie, to muzea będą się o to biły.

ostrołęczanka

A kiedy Pan ostatnio był w MKK? To jest najlepiej działając w mieście instytucja kulturalna. Po co psuć.

Wiktor

Są trzy instytucje kultury w mieście (MKK, OCK i MBP) i każda działa bardzo dobrze w swoim zakresie. Nie można pisać, że któraś jest najlepsza, bo każda jest najlepsza w swoim zakresie.

Jaki

W Muzeum Żołnierzy Wyklętych nikt nie musi uczyć o smutkach i martyrologii. Trzeba pokazać dumę i dzielność Polaków i wskazać na wielkie wartości Bohaterów, które i dziś pozwalają ,, zachowywać się jak trzeba”. Tylko ktoś musi się wziąć do działania a nie liczyć na przetrwanie

anka mieszkanka

są dobre wzorce – np. Muzeum Powstania Warszawskiego

Mamutow

Na Pudelku są mądrzejsze teksty, intelektualisto za dyche.