Chciała skoczyć z mostu zastępczego. Długie negocjacje z policjantem Rafałem Dąbrowskim

W niedzielę 14 lipca wieczorem ostrołęckim policjantom udało się zapobiec najgorszemu. Kobieta mieszkająca w Ostrołęce chciała skoczyć z mostu zastępczego – po długich negocjacjach policjanci przekonali ją, aby tego nie robiła.

Było po godz. 21, kiedy na policję zadzwoniła osoba z bardzo niepokojącą informacją. Oznajmiła, że kobieta chce skoczyć z mostu zastępczego w Ostrołęce.

– Na miejsce szybko skierowani zostali policjanci będący najbliżej, którzy zastali osobę zgłaszającą oraz zapłakaną kobietę, która miała już przewieszone nogi za barierkę – informuje oficer prasowy policji w Ostrołęce Tomasz Żerański.

Desperatka była cała roztrzęsiona i nie reagowała na prośby policjantów o odsunięcie od krawędzi mostu.

Po kilkudziesięciu sekundach ma miejsce przyjechał również nadzorujący tego dnia służbę asp. szt. Rafał Dąbrowski. Rozpoczął negocjacje z kobietą.

– Były one bardzo trudne, ponieważ na początku kobieta ciągle płakała i nie była w stanie odpowiedzieć na żadne pytanie. Jednak funkcjonariusz krok po kroku podejmował rozmowę z kobietą, budując u niej zaufanie. Jak się okazało, zrobił to skutecznie, ponieważ po kilkudziesięciu minutach kobieta podjęła z nim dialog i zdecydowała się zejść z mostu.

31-letnią ostrołęczankę zabrała do szpitala karetka pogotowia.

– Słowa podziękowania należą się także osobie, która zaalarmowała mundurowych – dodaje Tomasz Żerański. – Powyższe zdarzenie potwierdza tylko prawdziwość zdania, które często jest powtarzane: ,,jeden telefon może uratować życie”. Reagujmy za każdym razem, kiedy jesteśmy świadkami takich lub podobnych sytuacji. Telefon o np. pijanym kierowcy, przemocy domowej oraz krzywdy wobec najmłodszych nie kosztuje nas niewiele, a dzięki niemu można uratować komuś życie.

0 0 zagłosuj
Ocena artykułu
5 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Informacje zwrotne w linii
Zobacz wszystkie komentarze
Ostrołęczanin

Dzięki Chłopaki, takich Policjantów nam potrzeba.

boliek

Dlaczego nie jest napisane ze byla pijana jak strzelba?

Mieszkaniec

A skad wiesz , że była ?

anna

Brawo dla panów policjantów

Jack

Dobra robota Panowie, wypowiedź p. Żerańskiego też na poziomie. Z szacunkiem.