Cezary R. oskarżony o porwanie Amelki i żony. Odbito je pod Ostrołęką

O tej sprawie było głośno w całej Polsce. Pojawia się też w niej wątek ostrołęcki. Jak ustalili śledczy, 7 marca Cezary R. porwał w Białymstoku swoją żoną i 3-letnią córkę Amelkę. W poszukiwania marki i córki była zaangażowana policja w całym kraju. Znaleziono je pod Ostrołęką, w gminie Troszyn. Teraz Prokuratura Okręgowa w Białymstoku skierowała do Sądu Rejonowego w Białymstoku akt oskarżenia przeciwko Cezaremu R.

O akcie oskarżenia przeciwko Cezarowi R. poinformował rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Białymstoku prokurator Łukasz Janyst:

– Wymienionemu zarzucono, że działając wspólnie i w porozumieniu z Łukaszem K. w okresie od 7 marca 2019 r. do 8 marca 2019 r. pozbawił wolności swoją żonę oraz małoletnią córkę Amelię (lat 3). Doszło do tego w ten sposób, że w dniu 7 marca 2019 r. około godziny 10:18 na ulicy Dziesięciny w Białymstoku wraz z Łukaszem K., używając przemocy poprzez szarpanie pokrzywdzonej trzymającej na rękach córkę, wepchnął ją pomiędzy siedzenia samochodu marki Citroen C4, a następnie odjechał nim do ulicy Cedrowej.

Tam, chwytając pokrzywdzoną za ubranie wyciągnął ją wraz z dzieckiem z samochodu i zmusił do zajęcia miejsca w podstawionym uprzednio w to miejsce Oplu Astra.

Następnie oskarżeni przemieszczali się samochodem bocznymi drogami województwa podlaskiego i mazowieckiego, uniemożliwiając opuszczenie pojazdu pokrzywdzonym w trakcie postoju poprzez blokadę drzwi, jak też poprzez zagrożenie Natalii R. odebraniem jej córki.

Pokrzywdzonej udało się oswobodzić w dniu 8 marca 2019 r., pomiędzy godziną 15.00, a 16.00 w wyniku interwencji Łukasza K., który szarpiąc się z Cezarym R. doprowadził do zatrzymania pojazdu i umożliwił udzielenie pokrzywdzonym pomocy przez inne osoby.

Przypomnijmy, że 8 marca Amelkę i jej matkę odnaleziono pod Ostrołęką, na terenie gminy Troszyn. Przypadkowy przechodzeń pomógł uwolnić się z pojazdu kobiecie z dzieckiem.

– W tym czasie jechał tamtędy 42-letni mieszkaniec gminy Troszyn – opowiadał nam kilka miesięcy temu Krzysztof Kolator z Komendy Miejskiej Policji w Ostrołęce. – Zauważył idącą poboczem, odchodzącą od samochodu sprawcy, kobietę z dzieckiem, zatrzymał się i spytał się, czy może pomóc.

Odpowiedziała mu, że została porwana. Zabrał obie do samochodu i zadzwonił na policję.

Za uprowadzenie żony i córki oskarżonemu grozi kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat.

To jednak nie wszystko, jeśli chodzi o zarzuty sformułowane przez Prokuraturę wobec Cezarego R.

– Nadto prokurator zarzucił Cezaremu R., że w okresie bliżej nieustalonym, od stycznia 2018 r. do dnia 8 marca 2019 r. na terenie województwa podlaskiego w celu uzyskania informacji, do której nie był uprawniony w postaci miejsc pobytu Natalii R., posługiwał się uprzednio przez siebie założonymi urządzeniami GPS w użytkowanym przez nią samochodzie marki Ford – dodaje Łukasz Janyst.

Cezary R. nie był dotychczas karany sądownie za przestępstwo. Jednakże w maju 2018 r. w postępowaniu nadzorowanym przez Prokuraturę Rejonową Szczecin-Zachód przedstawiono mu zarzut dotyczący pozbawienia człowieka wolności. Jak pisze Gazeta Współczesna, jest on podejrzany o porwanie innego dziecka.

Wspólnik Cezarego R., czyli Łukasz K., został natomiast 24 września 2019 roku przez Sąd Rejonowy w Białymstoku skazany na rok pozbawienia wolności. Dobrowolnie poddał się karze.

Więcej na temat porwania Amelki i jej mamy pisaliśmy tutaj: