Centralna obsługa finansowa i administracja szkół. Piszą o groźbie „ruiny finansów miasta”

Wraca temat powstania centrum usług wspólnych dla szkół i przedszkoli. Choć miesiąc temu prezydencki pomysł został odrzucony przez radnych, ponownie trafi on pod obrady na sesji Rady Miasta z 24 października.

Co się przez ten miesiąc stało, że radni mają zmienić zdanie wyrażone na ostatniej sesji i centrum usług wspólnych dla szkół i przedszkoli jednak powstanie? Tego nie wiemy – być może dowiemy się coś więcej na ten temat podczas dyskusji nad projektem uchwały.

Na pewno obszerniejsze jest do niej uzasadnienie niż te sporządzone za pierwszym razem. Znalazło się w nim zapewnienie, że osoby pracujące w księgowości i pracownicy od spraw kadrowo-płacowych, którzy obecnie zatrudnieni są w szkołach i przedszkolach, nie stracą pracy. Zostaną przeniesieni do Urzędu Miasta, jeśli oczywiście wyrażą zgodę, i będą zajmować się tym samym.

„Oczywistym jednak jest, iż osoby pełniące funkcję głównych księgowych w ww. placówkach stracą ten status, bowiem w Urzędzie Miasta Ostrołęki funkcję głównego księgowego sprawuje Skarbnik Miasta” – czytamy w uzasadnieniu.

W uzasadnieniu zapewniono, że zmiany nie wpłyną na kompetencje dyrektorów w zakresie finansów (dodajmy, że prezydent obiecywał to i na poprzedniej sesji, jednak wielu radnych nie przekonał). Wyliczono też zalety utworzenia wspólnej obsługi finansowej i administracyjnej. Ma ona przynieść – w dalszej perspektywie – „znaczną redukcję wydatków” (do 30 proc. – jak podaje się w uzasadnieniu, bazując na danych z innych samorządów. Konkretnych liczb dla Ostrołęki nie podano).

Pod koniec uzasadnienia mamy natomiast niepokojącą informację:

„Należy z całą mocą podkreślić, iż dalszy brak jakichkolwiek reform związanych z funkcjonowaniem ostrołęckiej oświaty w niedługiej perspektywie doprowadzi do całkowitej ruiny finansów naszego miasta.”

Przypomnijmy, że nad tym samym (utworzeniem centrum usług wspólnych dla szkół i przedszkoli) Rada Miasta debatowała miesiąc temu. Wówczas radni mieli wiele wątpliwości co do pomysłu prezydenta i ostatecznie go odrzucili w głosowaniu.

Tłumaczyli, że nie mają pewności, jaki skutek on wywrze na finanse miasta i czy w ogóle przyniesie on jakiekolwiek oszczędności. Obawiano się też, że dyrektorzy stracą samodzielność w decydowaniu o finansach placówek, którymi zarządzają.

„Za” powstaniem centrum usług wspólnych zagłosowali: Paweł Niewiadomski, Piotr Wierzba, Mariusz Łuba, Ewa Szatanek, Stanisław Szatanek i Andrzej Jaskólwki.

Przeciw byli: Jakub Frydryk, Mariusz Mierzejewski, Jacek Łuba, Jerzy Grabowski, Henryk Gut, Grzegorz Milewski, Grzegorz Płocha, Ewa Żebrowska-Rosak, Ryszard Żukowski, Adam Kurpiewski i Waldemar Popielarz.

Wstrzymali się od głosu: Janusz Kotowski, Grzegorz Gołaś, Wojciech Parzychowski i Wojciech Zarzycki.

Jaki będzie tym razem wynik głosowania? – przekonamy się wkrótce.

najnowszy najstarszy oceniany
zaniepokojona
Gość
zaniepokojona

Miasto chce decydować co będzie dobre dla.danej szkoły. Dyrektor nie będzie miał wpływu na to czy zakupi papier toaletowy. Ot taka niespodzianka. Skoro Centrum Usług Wspólnych niczego nie inni to po co JE tworzyć? Bo nie zmieni przez kilka miesięcy. A potem to Już same niespodzianki będą.

Wiktor
Gość
Wiktor

Należy zastosować dyscyplinę budżetową dla szkół i rozliczać bardzo dokładnie dyrektorów i księgowych w poszczególnych szkołach. gołym okiem widać gdzie można zastosować oszczędności. Po co robić taką rewolucję, ona niczego nie zmieni, a wprost przeciwnie. Kiedyś był Zakład Obsługi szkół i co ?

malwina
Gość
malwina

finanse miasta legna w gruzach to pewne przy takim zarzadzani

Księgowa
Gość
Księgowa

Na oświatę w budżecie były podobne kwoty jak w zeszłych latach, Kotowskiemu się udawało i nigdy nie pożyczał na oświatę, a obecna ekipa nie daje rady. Czyli problem w zarządzaniu

JFK
Gość
JFK

Bo brało się kredyty i obligacje wypuszczalo. To pieniądze były.

Mieszczuch
Gość
Mieszczuch

Obligacje nigdy nie były za poprzednika na oświatę, pomoc społeczną czy inne bieżące wydatki. Były na inwestycje, często jako wkład do projektów unijnych bez czego nie byłoby kasy pozyskanej z zewnątrz. Ja to popieram

Kabrio
Gość
Kabrio

Rosak wie najlepiej, co dyrektorzy mogą a czego nie. I wie który nauczyciel sprawdzi się w danej szkole.