Budy z targowiska do usunięcia. W 10 dni! „Nie zgadzamy się na takie traktowanie”

Właściciele budek na targowisku miejskim zostali powiadomieni, że mają usunąć swoje obiekty handlowe z rynku. OTBS dał im na to tylko 10 dni. Wielu z nich jest oburzonych takim traktowaniem. Nie wiedzą nawet, czy będą mogli dalej handlować na rynku. Grupa kupców napisała w tej sprawie pismo do prezydenta Ostrołęki Łukasza Kulika.

„W związku z wygaśnięciem umowy dzierżawnej oraz zmian organizacyjnych prosimy o usunięcie z terenu targowiska miejskiego przy ulicy Tadeusza Zawadzkiego „Zośki” w Ostrołęce obiektów handlowych (…) Termin usunięcia to dziesięć dni kalendarzowych od daty otrzymania niniejszego pisma. Po przekroczeniu tego terminu administracja targowiska usunie obiekt na Pani/Pana koszt. Przewidywany koszt rozbiórki i utylizacji obiektu wraz z ruchomościami znajdujący się wewnątrz to kwota w przedziale od 2 280,00 do 4 480,00 złotych brutto”.

Takie pismo w listopadzie otrzymywali właściciele bud znajdujących się na targowisku miejskim. Podpisał się pod nim Grzegorz Głażewski, prezes Ostrołęckiego Towarzystwa Budownictwa Społecznego, które zarządza rynkiem.

Pismo to wywołało u handlarzy zdziwienie i oburzenie. Niektórzy po prostu go nie przyjęli. I nie ma się czemu dziwić.

10 dni to za mało. I co będzie dalej?

Tego pisma nie poprzedziło bowiem żadne zebranie czy zapowiedź szykowanych zmian. 10 dni na usunięcie budek – szczególnie w okresie pandemii, gdzie co chwila ktoś trafia na izolację lub kwarantannę – wydaje się być zdecydowanie zbyt krótkim terminem.

Ponadto kupcy, z którymi rozmawialiśmy, nie wiedzą tak naprawdę po dziś dzień… czy po likwidacji obiektów dalej będą mogli handlować na rynku i na jakich zasadach (czy np. w tym samym miejscu, co nie jest bez znaczenia). A przecież to jest niektórych źródło utrzymania.

Nie wiedzą też, co jest także zaskakujące, z jakich konkretnie powodów budki muszą zniknąć. Nieoficjalnie krąży wieść o reorganizacji i przebudowie targowiska – jakie są jej założenia i jak to będzie rzutować na ich biznes, nie wiedzą, nikt im tego nie wyjaśnił.

– Nie zgadzamy się na takie traktowanie – mówi nam pan Krzysztof.

Tyle lat płacimy za dzierżawę i nikt z nami nawet nie rozmawiał.

– Niektórzy usunęli budy, bo i tak były niewykorzystane i to miało sens. Inni jednak mają na przykład podłączone prąd, wodę, zainwestowali w obiekt pieniądze. I dostali pismo, że w 10 dni wszystko mają usunąć. Jak ma tam być przebudowa, zadaszenie – zgadzam się. Niech jednak dadzą mi miesiąc czasu na zabranie wszystkiego. Chodzi tylko o potraktowanie człowieka po ludzku – dodaje pan Krzysztof.

– Wszyscy właściciele bud dostali wymówienie – mówi inny właściciel. – 10 dni to bardzo mało czasu. Samo rozebranie bud wchodzi oczywiście w rachubę – tylko dlaczego 10 dni w zimowym okresie? Jeżeli płaciliśmy 5 czy 10 lat i raptem dostajemy 10 dni na wyprowadzkę, to coś tu jest nie tak.

Nie wiem, czy będziemy mogli tu handlować. Nikt nic nie wie. Będę pisał do OTBS o odłożenie rozbiórki.

Petycja do prezydenta. O zapobiegnięciu likwidacji targowiska

Grupa handlarzy zgłosiła problem do kilku radnych, napisała też do prezydenta Ostrołęki Łukasza Kulika petycję. Podpisali się pod nią i ich klienci, którzy sprzeciwiają się takiemu zamieszaniu.

W piśmie poproszono włodarza miasta o „podjęcie niezwłocznych i stanowczych działań zmierzających do wydania stosownych decyzji i postanowień w zakresie skutecznego zapobiegnięcia likwidacji targowiska miejskiego”. Napisano m.in.:

„Informujemy, że wszyscy właściciele punktów handlowych usytuowanych na terenie targowiska (50 osób) są zdecydowanie przeciwni otrzymanej decyzji TBS sp. z o.o. (…)

Usunięcie jak w piśmie naszych obiektów handlowych i stoisk jest równoznaczne z zamknięciem i całkowitą likwidacją targowiska, na co nie wyrażamy zgody.

Ponadto pozostali handlowcy nie godzą się na licytacje miejsce handlu, tzw. licytacja kopertowa, mających na celu zmianę i przesunięcie ustalonych punktów usług ze względu na bezprzedmiotowość i bezcelowość ogólnie pojętego interesu zarówno handlowców, jak i klientów.”

– Niedługo powinniśmy dostać odpowiedź. Sprawa ma być rozwiązana „bardziej po ludzku” – wtajemnicza jeden z właścicieli, który szczegółów jednak nie zna.

My wysłaliśmy w tej sprawie pytania do Urzędu Miasta Ostrołęki. Jak tylko otrzymamy odpowiedź, opublikujemy ją.

1 1 zagłosuj
Ocena artykułu
14 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Informacje zwrotne w linii
Zobacz wszystkie komentarze
Vincenty

Wszystko zniszczyć. Najpierw sprzedali wtorkowe targowisko zaprzyjaznionemu przedsiembiorcy teraz zamyka targowisko. Konkurencja dla sklepu?

Tre

Po co głosowaliście na kulikova?

Nina

Kotowski was traktował jak ludzi, popadliście go w wyborach czy mieliście wybory gdzieś ….? Teraz są efekty!

Wera

A może głosowaliście jak wam podpowiedziała moja ostroleka?

Wracz

Wybraliście nowego prezydenta, to macie. Ma Was w d..ie. Nie będziecie juz konkurencją dla sklepu ogrodniczego mamusi.

Mniejszosc

Pan Prezydent pewnie ma inny plan. Pewnie tak samo realny jak to co planował w zamian za hospicjum całodobowe. Pewnie NIC, Nic, Nic!!! Tylko puste gadanie.

franciszek

jaki pan toć to ham

Tom

Skoro to decyzja OTBS, to nie zdziwi mnie kiedy powstanie tam parę bloków mieszkalnych.

@miś

Większość tych „bud” jest zamknięta zarówno we wtorki jak i niedziele, w dni powszednie też nie prowadzi się z nich sprzedaży – więc jakie to jedyne źródło utrzymania. Budy te są też miejscem magazynowania towarów dla handlarzy z feniksa szczególnie butów. W normalnym mieście to właściciel lub zarządca ma prawo do zmian jeżeli chce modernizować to modernizuje. Ale w Ostrołęce to każdy pseudo handlowiec ma więcej do powiedzenia niż właściciel terenu. Aha przyznajcie się właściciele bud ile płacicie rocznie dzierżawy – o wiele mniej niż Ci którzy muszą wykpić co tydzień miejsce na targowisku – i to jest ich sposób… Czytaj więcej »

Mniejszosc

A może wyborcy Kulika poszliby teraz z pytaniem do Prezydenta co robi z terenem targowiska? A przy okazji zapytaliby co zrobił z terenem tkz. końskiego rynku?

Zorientowany bez budy

Byt targowiska jest bezpieczny i nie ma żadnych przesłanek by je likwidować. Jest to obiekt potrzebny, chętnie korzystają z niego zarówno sprzedawcy jak też kupujący.Z racji, że od 15 czerwca wygasły umowy dzierżaw, właściciele budek powinni płacić za użytkowanie miejskiego terenu zgodnie z uchwałą Rady Miasta .1 zł za m2 zajmowanego stoiska w dni otwarcia targowiska, czyli cały tydzień z wyjątkiem dni świątecznych. Nie czynią tego lub czynią sporadycznie blokując jednocześnie miejsce do handlu innym chętnym. Odrębną kwestią jest traktowanie targowiska jako przechowalni dla bud z zawartością np. śmieci po remoncie, czy po prostu śmieci. Działania zarządcy targowiska wbrew temu… Czytaj więcej »

rekonstruktor GRH

widziały gały co brały. Swojego sklepu nie każe usuwać. Kłaniają się decyzje wyborcze

Zorientowany bez budy

A już z innej beczki. Wstyd Panie Kowalczyk. Ta buda nie jest Pana. I nie dość ,że Pan nie chce jej oddaćwłaścicielce to jeszcze Pan głupoty wygaduje.

Szopy i śmieci

Dlaczego aż 10 dni. Ja swoją jednego dnia rozebrałem, drugiego zabrałem. Sąsiad zabrał w całości w godzinę.