Andrzej Staśkiewicz – twórca instrumentów z duszą

Andrzej Staśkiewicz, jako twórca ludowy, działa aktywnie już 20 lat. Zajmuje się unikalną dziedziną, jaką jest wyrób instrumentów ludowych. To bardzo niszowa działalność, łączy m.in. umiejętności manualne, słuch muzyczny oraz znajomość folkloru i historii regionu. No i trzeba też umieć grać, i to na takich instrumentach, o jakich przeciętny Kowalski nawet nie słyszał.

Ich nazwy brzmią m.in. tak: dłubane skrzypeczki, ligawa, fujarka, fidel płocka, suka biłgorajska, rebek, surdynka, skrzypce klawiszowe, lira korbowa.

-Promuję nasz piękny region od Bałtyku do Tatr, angażuję się w różne projekty stowarzyszeń i instytucji kultury. Otrzymuję też wiele zaproszeń na prestiżowe imprezy jako przedstawiciel Kurpiowszczyzny – mówi twórca.

Można go było też spotkać na tegorocznym Weselu Kurpiowskim.

-Zależało mi na tym, by pokazać ludziom instrumenty wykonane w ramach stypendium Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. To był sukces o którym jednak do tej pory jakoś nikt nie słyszał, bo papierowy kwiatuszek czy wycinanka są bardziej cenione niż pieczołowicie wykonane ludowe skrzypce. Trudno to zrozumieć – opowiada artysta, którego instrumenty są wystawiane mi.n. w muzeum w Indonezji.

Kilka instrumentów zakupiło Muzeum Instrumentów Ludowych w Szydłowcu. Ludowe skrzypce stworzone przez Staśkiewicza mają w swoich zbiorach też dyrektorzy: Filharmonii Narodowej Antoni Wit i Filharmonii Podlaskiej Stanisław Moryto.

Ci, którzy chcieliby sami zobaczyć jakie cuda wychodzą spod rąk Andrzeja Staśkiewicza powinni sobie wpisać w terminarz Tabor Kurpiowski w Wolkowych (w połowie września). Będzie to zjazd muzykantów z różnych stron Polski i warsztaty. Wszystko, oczywiście, na ludowo.