Alpaki w bibliotece: Perła rządziła marchewkami, Karol chciał… poczytać

Biblioteka to nie tylko czytanie książek czy lektur szkolnych. To także spotkanie z ciekawymi ludźmi – usłyszeliśmy na początku spotkania Natalii Gąski i jej niezwykłych zwierząt w piątek 10 maja w bibliotece przy ul. Korczaka w Ostrołęce.

Przygoda Natalii Gąski z alpakami rozpoczęła się dwa lata temu. Zaczęło się od 4 zwierzaków, teraz jest ich 6, a wkrótce będzie 8.

Alpaki mają trzy żołądki, zjadają marchewki podane im z każdej części ciała. Każde z nich ma inny charakter i miewają swoje humory. Są pomocne w terapii z osobami niepełnosprawnymi. Wełna z alpak jest cenna – Perła i Karol, które odwiedziły bibliotekę, były niedawno strzyżone.

W tym roku z 6 alpak uzyskałam około 12-13 kg wełny, więc będziemy ją przerabiać – mówiła ich właścicielka.

Natalia Gąska opowiadała o zwierzakach, a te w międzyczasie… trochę rozrabiały. Perła zabrała się do jedzenia marchewki, zahaczając nawet o czubek głowy swojej właścicielki, a Karol postanowił – skoro był już w bibliotece – trochę… poczytać. I to nie byle co! Z półki pyskiem wyciągnął książkę poświęconą psychologii!

Jak łatwo się domyśleć, dzieci miały sporo pytań do Natalii Gąski. Chciały wiedzieć m.in. jak alpaki śpią (robią to na leżąco) i czy plują jak lamy (plują, ale na siebie, gdy się kłócą). Każdy oczywiście miał możliwość pogłaskania zwierzaka i nakarmienia go przysmakiem – marchewką.