Alarm bombowy przed maturą w ZSP w Goworowie! (aktualizacja)

Takiego scenariusza spodziewał się chyba mało który maturzysta z ZSP w Goworowie. Przed maturą szkoła dowiedziała się, że na jej terenie mogła zostać podłożona bomba.

W całej Polsce do wielu szkół wysłano wiadomości z informacją o podłożeniu ładunku wybuchowego. Maila dostał też Zespół Szkół Powiatowych w Goworowie. Jak się dowiedzieliśmy, po przeprowadzeniu czynności policjanci z Ostrołęki nie potwierdzili istnienia zagrożenia.

Maila do ZSP w Goworowie napisał „przeciwnik rządu”. Można było w nim przeczytać, że podłożono bombę w szkole i o godz. 9 – wtedy rozpoczynają się matury – ona wybuchnie. Najprawdopodobniej mail nie został wysłany z polskiego serwera, nie użyto w nim polskich znaków diakrytycznych.

Wiadomość pracownicy szkoły przeczytali jak tylko przyszli do pracy, czyli po godz. 8.

– Istniało realne zagrożenie, więc powiadomiliśmy policję, a ta straż pożarną i pogotowie. Wszystkie jednostki przyjechały na miejsce, a w międzyczasie odbyła się ewakuacja „szkoły” na boisko – mówi nam dyrektor ZSP w Goworowie Janusz Frydryk.

Powstał jednak problem: co z maturami? Mogły się one nie odbyć, gdyby zdecydowano się poczekać aż saperzy dokładnie sprawdzą placówkę. Zagrożenie uznano jednak za mało prawdopodobne.

– Posiadamy szkolny monitoring, nie mieliśmy żadnego alarmu o włamaniu, ani też śladów włamania – mówi Janusz Frydryk. – Musiałem podjąć decyzję, czy rozpoczynamy maturę, czy czekamy na ekipę saperską. Zdecydowałem, że matura rozpocznie się zgodnie z planem. Obecnie ekipa saperska sprawdza budynek.

A w międzyczasie 15 absolwentów ZSP w Goworowie pisze maturę.

To taki nieplanowany stres przed matura: i dla uczniów, i dla nas – mówi Janusz Frydryk.