Co się stało z drzewkami przy ul. Goworowskiej? „Niektóre zaczęły usychać”

Czytelniczka zgłosiła nam, że dęby, które zostały posadzone przy ul. Goworowskiej, zaczęły usychać. Czemu tak się stało, spytaliśmy u źródła.

Rok temu miasto Ostrołęka ogłosiło zapytanie cenowe w sprawie dostawy, posadzenia i pielęgnacji drzew. Chodziło o rejon ulic Goworowskiej, Witosa i Krańcowej. Miano tam posadzić różne gatunki roślin. Tak się też stało.

Nasza Czytelniczka zaobserwowała jednak, że niektóre drzewka przy ul. Goworowskiej zaczęły usychać.

– Dotyczy to dębów. Czy ktoś je niefachowo posadził i dlatego tak się stało? – zastanawia się.

O informację poprosiliśmy Urząd Miasta Ostrołęki:

„Drzewa zostały posadzone zgodnie ze sztuką ogrodniczą oraz zlecone umową do pielęgnacji wykonywanej przez Ostrołęckie Przedsiębiorstwo Komunalne Sp. z o.o.

W sierpniu 2020 r. pracownicy Wydziału Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska Urzędu Miasta Ostrołęki zaczęli obserwować niepokojące symptomy dotyczące podsychania nowo posadzonych drzew.

W związku z powyższym, w dniu 2 września 2020 r., została zlecona do wykonania ekspertyza dendrologiczna, która wykazała, że prawdopodobną przyczyną pogorszenia stanu zdrowotnego nasadzeń była jakość systemu korzeniowego drzewek.

W opinii dendrologicznej zalecono przeprowadzenie zabiegów pielęgnacyjnych (m. in. poszerzenie misy wokół pni drzew do średnicy 1 m, wyściółkowanie misy, usunięcie całkowicie suchych wierzchołków i bocznych gałązek drzew, systematyczna obserwacja).

W ekspertyzie zaznaczono również, aby w obecnym stanie drzew nie używać nawozów mineralnych – można będzie je stosować za 4 lub 5 lat, ale wówczas również zależnie od ich przyszłego stanu zdrowotnego.”

Ratusz dodaje, że na początku października pismo w tej sprawie trafiło do OPK – pracownicy miejskiej spółki mają stosować się do wytycznych odnośnie zabiegów pielęgnacyjnych.

„Żywimy nadzieję, że reszta drzew utrzyma żywotność w następnych latach. Obumarłe najprawdopodobniej będziemy sukcesywnie wymieniać.” – dodaje ratusz.

0 0 zagłosuj
Ocena artykułu
9 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Informacje zwrotne w linii
Zobacz wszystkie komentarze
Kebab

Takie gówno zamówił Ogrodnik 100 tys poszło się

*****_***

Mało wiecie.
To oddziały BOA trenowały na tych drzewkach przed protestami kobiet w Warszawie 😉
Mieli zajęcia z „pałowania” co akurat drzewka przetrzymały.
Kolejny temat zajęć to „gazowanie protestujących” i to była śmierć dla roślin.

Dendrolog

Ogrodnictwo to jest Ostrołęckie domena.

pisiak

Lepsze drzewa niż „muzeum wyklętych” i „dwie wieże”
Co z tego mają mieszkańcy?

Max

Dla komuchów i głupków zawsze będą „wyklęci”.

SERAFIN

Ooo tak !
Każdy widzi że ogrodnictwo w Ostrołęce BARDZO się rozrosło i kwitnie !

Skrzat

Mówiłem, nie kupujcie w ogrodniczym przy rondzie.

Zenek

Ogrodnik nawet nie umie Ostrołęki upiększyć kwiatami, a co do zarządzania sama kaszana.

lomuch to komuch

ogrodnik specjalista
najpierw zadbał o kwiaty w domicach rozstawionych po mieście ( były zdjęcia)
następnie trawnikami – zagospodarował na chaszcze
zaopiekował się bukszpanem – nie przetrwał żaden, żaden
i na sadził dębów 4-5 metrowych na pewno nie tanich – mimo mokrego roku i tak prawie połowa uschła a na drugi rok reszta uschnie ..

On tak specjalnie ?
Czy tak samo fachowcowi wychodzi ?